30 książek, które powinien przeczytać każdy CEO i Founder

3

Jedną z najbardziej zadziwiających rzeczy w biznesie są dla mnie założyciele, którzy z uporem maniaka realizują słaby pomysł na biznes. Zwykle taki pomysł odznacza się dwoma cechami. Po pierwsze jest wtórny i niczym się nie wyróżnia. Powoduje to, że popyt na rynku jest już zaspokojony. Nie ma wtedy mowy o relatywnie tanich sposobach na pozyskiwanie klientów czy zainspirowanych do robienia czegoś nowego pracownikach. Po drugie beznadziejnym unit economics (bezpośrednie przychody i koszty związane z najbardziej podstawowym elementem modelu biznesowego firmy). W takich biznesach klienci płacą marne pieniądze, uzyskuje się parszywe marże, nie ma możliwości upsellowania zadowolonych klientów, a cashflow jest tragiczny przez długie terminy płatności. Zastanawiałem się, z czego może wynikać niezauważanie beznadziei, w którą ładują się założyciele i okazało się, że oni tego po prostu nie widzą. Pomyślałem więc, że napiszę swój tradycyjny blogpost z listą książek. Tym razem w odniesieniu do założycieli, którzy chcą zrozumieć lepiej, jak powinien działać ich model biznesowy.

1. Good To Great, Great by Choice, Built to last, How Mighty Fall – Jim Collins

Teoretycznie to cztery książki, ale tak naprawdę są to 4 tomy jednej serii. Dla nielicznych, którzy jeszcze nie czytali – Collins i jego współautorzy analizują tu spółki publiczne. Wyprzedziły one swoją konkurencję pod kątem notowań giełdowych („Good To Great”). Następnie przechodzi do spółek, które padły pomimo tego, że były wielkie („How Mighty Fall”) a potem powtarza badania z Good To Great na bazie innej grupy spółek w czasie, który cechował się dużymi zawirowaniami („Great By Choice”). Niestety nie czytałem jeszcze „Built to Last” więc nie opowiem wam o czym to jest – niemniej Collinsa polecam w ciemno i jak przeczytam to dopiszę ciąg dalszy.

2. How to Get Rich – Felix Denniss

Trafiłem na Felixa dzięki zdjęciu zamieszczonemu na instagramie przez Roberta Gryna. Genialna książka, w której autor autobiograficznie opowiada o swojej drodze od zera do 700 milionów dolarów. Historia jest okraszona bardzo wartościowymi lekcjami dla przedsiębiorców i znakomitym brytyjskim poczuciem humoru. Specyficzny rodzaj cynizmu autora, który w momencie pisania był już w podeszłym wieku czyni tą pozycję bardzo odświeżającą na rynku bardzo poprawnej literatury biznesowej.

3. Getting to Plan B – Randy Komisar

Randy Komisar jest VC w Kleiner Perkins, byłym prawnikiem i CEO Lucas Arts. „Getting to plan B” to książka na temat zarządzania innowcajami. Komisar prezentuje tutaj bardzo bliskie mi spojrzenie na innowacje zakładające, że wynalazek produktowy może być równie ważny jak innowacja marketingowa, w modelu biznesowym albo w zakresie zarządzania cashflow. Tą książkę polecił mi Bartek Piecuch – Dzięki Bartku!

4. Breaking the time barrier – Mike McDerment, Donald Cowper

To książka skierowana przede wszystkim do właścicieli biznesów usługowych i freelancerów, którzy starają się działać w oparciu o modele biznesowe oparte na sprzedaży roboczogodzin. W sposób fabularyzowany, nieco przypominający „Built to sell” opowiada ona o historii freelancera, który stara się zmienić swój model działania z godzinowego na projektowy, uzależniony od rezultatów osiąganych przez klienta. Choć to nie jest droga dobra dla wszystkich – może być ona bardzo atrakcyjna dla wielu.

5. Titan – Ron Chernov

To jest znakomita biografia Rockefellera. Ponieważ Rockefellera nie da się opisać bez opisywania Standard Oil, to jest również biografia tej firmy za życia jej założyciela. Stopień szczegółowości z jaką opisany jest model biznesowy Standard Oil powala. Chernov opisuje tutaj także scenariusz ekspansji, który został podjęty przez zarząd, ich agresywne taktyki biznesowe oraz dążenie do wertykalnej integracji przemysłu naftowego dzięki sojuszowi z kolejami. To, jak potężną finansowo i zintegrowaną wertykalnie była Standard Oil pod przewodnictwem Rockefellera, jest znakomitym przykładem na to, jak wygląda dobrze zarządzana korporacja. Krótko później przeczytałem „Everything Store” Brada Stone i „The Four” Scotta Gallowaya. Postawiłbym pół majątku na to, że Jeff Bezos czytał tę książkę, miał wypieki na twarzy i podkreślał w niej sporo.

6. Blue Ocean Shift – W. Chan Kim, Renee Mauborgne

Kontynuacja znakomitej książki Blue Ocean Strategy, pióra dwójki wykładowców INSEAD. Ich poprzednia książka to prawdopodobnie najlepsza książka napisana o strategii w biznesie w XX wieku. Kontynuacja traktuje o tym jak wyrwać się z konkurencji, która niszczy zyskowność firm w kierunku nowych, rosnących, rentownych i niezatłoczonych rynków. Jeśli szukasz nowego sposobu na zaadresowanie problemów twojej organizacji i jej otoczenia biznesowego – zdecydowanie warto sięgnąć po tą pozycję.

7. Linchpin – seth godin

Bardzo praktyczna książka o tym jak być najlepszym na świecie w czymkolwiek co robisz. Miałem to szczęście, że pod wpływem szefów, współpracowników i innych lektur wdrożyłem już ogromną jej część przed przeczytaniem więc obok wprowadzania nowych idei miała funkcję systematyzującą. Jeśli pracujesz w sprzedaży i nie czytałeś jeszcze nic Setha Godina to od tej książki warto zacząć naprawianie tego zaniechania.

8. Jak przestać się martwić i zacząć żyć – Dale Carnegie

Druga książka Carnegiego powstała w 1948. Autor koncentruje się na kwestiach, które trapią nas najbardziej a więc śmierci, rozwodach, biedzie, chorobach, cierpieniu, problemach zdrowotnych i innych tego typu sympatycznych aspektach. Pomimo tego książka jest bardzo dobra, optymistyczna i niesie ważne, użyteczne i akcjonalne przesłanie. Jeśli coś cię trapi – warto zacząć lekturę od tej pozycji.

9. Milioner z sąsiedztwa  – Thomas J. Stanley

To absolutna perełka. Stanley to badacz, który skoncentrował się na badaniach socjologicznych amerykańskich milionerów. Obraz, który wyłania się z jego badań jest delikatnie mówiąc nie taki jak może się wydawać. Autor tej pełnej danych książki rozprawia się z mitami nt. Bogactwa, które powstrzymują bardzo wielu z nas przed dotarciem do zamożności. Mówiąc delikatnie – przeciętny amerykański milioner wcale nie przypomina 50 centa.

10. Przestań zgrywać milionera, lepiej nim zostań- Thomas J. Stanley

Druga książka Stanleya stanowi pogłębienie pierwszej (i ma ewidentnie gorszy tytuł). Autor koncentruje się tu na zwyczajach związanych z wydawaniem pieniędzy oraz preferowanych marek dóbr kupowanych przez milionerów. Każdy rozdział odpowiada za kolejną grupę wydatków a więc nieruchomości, samochody, ubrania, alkohol i tym podobne. Jako zdeklarowany przeciwnik konsumpcyjnego stylu życia i postawy “zastaw się a postaw się” wielokrotnie mogłem użyć tej książki jako obrony przed bezsensownym wydawaniem pieniędzy.

11. Grit – Angela Duckworth

Uwielbiam książki naukowe, które są napisane w sposób akcjonalny. Idealnie jest wtedy gdy nie mogę się doczepić metodologii badawczej a próba statystyczna jest reprezentatywna. To jest rzadki przykład na książkę o naukach społecznych, która jest w 100% wolna od skrzywień poznawczych autora. Jeśli chcesz stać się bardziej upartym i radzić sobie lepiej z przeciwnościami losu – to jest książka dla ciebie. Analogicznie, jeśli chcesz wychować bardziej zaradne dzieci lub wykształcić bardziej zaradnych pracowników. Perełka.

12. Włam się do mózgu – Radosław Kotarski

Bardzo dobrze wydana książka o uczeniu się – a to właśnie powinien być priorytet dla młodych profesjonalistów. Jest oparta bardzo silnie na badaniach naukowych (bibliografia ma kilkanaście stron) oraz co niemniej ważne doświadczeniach autora. Radek Kotarski pod kątem tego ile jest w stanie zrobić zaczyna przypominać mi Polskiego Tima Ferrissa. Kanał na youtube, reklamy, program tv, książka, piwo, nauka szwedzkiego, wydawnictwo, wystąpienia publiczne…grubo. Jeśli nie planujesz dużo się w życiu uczyć nie kupuj ale zastanów się co jest z tobą nie tak. Jeśli planujesz – bardzo warto.

13. Ego is The Enemy – Ryan Holiday

14. Obstacle is the way – Ryan Holiday

15. Good Strategy Bad Strategy – Richard P Rumelt

Bardzo dobra książka na temat strategii. Rumelt jest profesorem uniwersyteckim i konsultantem z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem. Poziom syntezy swoich obserwacji, którego był w stanie dokonać naprawdę zrobił na mnie wrażenie. Ta książka zmieniła moje myślenie o strategii, sposób pracy z klientami i pomogła mi stworzyć wraz z zespołem lepsze cele na drugi rok istnienia firmy.

16. Great by Choice – Jim Collins, Morten T.Hansen

To jest jedna z tych książek, które będąc founderem chciałbyś przeczytać lata wcześniej niż ją przeczytałeś. Lektura traktuje o tym jak radzić sobie z niepewnością w biznesie, podsumowuje podejście najlepszych liderów w biznesie, przedstawia metodę testowania ryzyk i szans, usprawnia planowanie. Świetnie napisana, przeczytałem ją w 24 godziny a następnie zacząłem rozdawać pracownikom, żeby jak najszybciej przeczytali i dzięki temu lepiej pracowali z naszymi klientami.

17. Blue Ocean Shift – Renée Mauborgne, W. Chan Kim

Ta książka to druga część jednej z najlepszych książek nt. strategii w biznesie w XX wieku – Strategii Niebieskiego Oceanu Jeśli zastanawiacie się:
Jak poszerzyć rynek do którego oferujecie produkty?
Jak przeprowadzać zespół przez zmianę paradygmatu na którym opiera się wasz biznes?
Jak przestać konkurować i zacząć wzrastać szybciej i bardziej rentownie?
To to jest książka dla was. W oparciu o zbliżony proces przebiegała refleksja o uruchomieniu Casbega, ze znakomitym skutkiem.

Niedawno ktoś z moich znajomych powiedział „Stoicyzm kurwa, bo wszyscy zginiemy.” Podpisuję się pod tym rękoma i nogami bo to chyba jedyny praktyczny system filozoficzny, który nie jest skonstruowany do przeintelektualizowanego bełkotu. Kanoniczni stoicy jak Marek Aureliusz czy Seneka byli praktykami – dowódcami, władcami, bankierami, przedsiębiorcami, kupcami i spekulantami. I tu wchodzi Ryan Holiday, cały na biało. Gość jest moim rówieśnikiem a już ma na koncie 6 książek napisanych pod swoim nazwiskiem, ponad 500 artykułów oraz bycie CMO American Apparell w CV. Holiday w bardzo dobrym formalnie stylu opisuje pryncypia stoicyzmu za pomocą historii z życia różnych ludzi w różnych okresach czasu. Im dalej zachodzimy w karierze tym potrzeba spokoju, priorytetów i chłodnego osądu sytuacji staje się większa. Stoicyzm to jedna z dobrych odpowiedzi. Holiday to jeden z moich ulubionych autorów – w 2017 przeczytałem praktycznie wszystko co dotąd napisał.

18. E-myth revisited – Michael Gerber

Dla mnie to jedna z najważniejszych książek jakie przeczytałem w 2016 roku. Autor będąc konsultantem dla ponad 20.000 małych i średnich przedsiębiorstw zidentyfikował wzorzec po którym poruszają się przedsiębiorcy, którzy uruchamiają swój mały biznes. Wzorzec, który doprowadza ich do upadku i nieszczęścia – zdecydowana większość zakładanych firm nie wytrwa w końcu więcej niż 5 lat na rynku, z czego ponad połowa odpadnie z gry przed końcem roku trzeciego. Po wyjaśnieniu źródeł problemu autor daje bardzo konkretny zestaw recept jak nie zrealizować w swojej małej firmie czarnego scenariusza. Całość tworzy bardzo optymistyczny obraz – spodobała mi się motywacja do której przyznaje się autor, ponieważ twierdzi, że napisał tą książkę, żeby zwrócić małym przedsiębiorcom marzenia. Cała książka jest napisana w formie dialogu z nieszczęśliwą właścicielką małej piekarni wypiekającej ciasteczka, co sprawia, że jest bardzo łatwa w czytaniu. Pluję sobie w brodę, że usłyszałem o tej książce kilkanaście miesięcy temu a czytam dopiero teraz, gdy przećwiczyłem sporo lekcji w niej zawartych na własnej skórze – a jestem tylko młodym menedżerem.

19. Built to sell – John Warillow

Bardzo dobra książka o budowaniu biznesów, które nadają się do bycia sprzedanymi lub prowadzenia bez angażowania właściciela w bieżącą działalność. Moim zdaniem jest bardzo komplementarna do mitu przedsiębiorczości – spokojnie można czytać je po sobie, tym bardziej, że są napisane w podobny sposób. W Righthello często powtarzałem swojemu zespołowi, że jeśli zrobię naprawdę dobrą robotę to nie będę im potrzebny do tego, żeby wykonywać działania operacyjne. Z czasem nauczyłem się, że to była przesada ale samodzielność zawsze była istotna w moim podejściu do zarządzania. Patrząc na kolegów prowadzących małe biznesy widzę, że często przesadzają w odwrotnym kierunku – nie mogąc często wyjechać na urlop, czy porządnie wyleczyć przeziębienia bo bez nich trybiki maszyny po prostu się nie kręcą. Warillow przeprowadza nas przez proces zmiany typowej agencji reklamowej „od wszystkiego”, która jednak kiepsko sobie radzi w skoncentrowaną na produkcji identyfikacji wizualnej rentownej agencji butikowej. Robi to w pierwszej osobie a więc całą książkę czyta się jak powieść. Zdecydowanie wartościowa lektura, w szczególności polecam ludziom, którzy już mają lub myślą o założeniu agencji czy software house’u albo innej działalności w usługach profesjonalnych.

20. Good to great – Jim Collins

Collins napisał bardzo dobrą książkę para-analityczną analizując spółki giełdowe, które w ciągu piętnastu lat oderwały się od podobnych do nich spółek giełdowych kilkunastokrotnie pod kątem wzrostu wartości. Szukał cech wspólnych abstrachując od branż i wielu innych zmiennych, które mogłyby zaciemnić obraz. Wyszły mu bardzo ciekawe wnioski, które moim zdaniem są aplikowalne w każdym biznesie. Nie tylko zresztą moim. Marcin Zabielski z HedgeHog Fund, który nam ją polecił opowiedział nam kiedyś o tym skąd wzięła się nazwa funduszu, którym zarządza. Google -> HedgeHog Strategy. To koncept z tej właśnie książki. Nie trzeba się zgadzać, ale trzeba znać.

21. How the mighty fall – Jim Collins

Druga książka Collinsa, którą napisał kilka lat po Good to Great. Tym razem z czegoś co zostało uprzednio zaplanowane jako artykuł powstała cała książka. Moja teoria nt. genezy tego dziełka jest następująca: Collins przestraszył się gdy po 2008 niektóre z firm, które w Good To Great prezentował jako prymusów swoich rynków albo popadły w ruinę albo przynajmniej podupadły lub zostały sprzedane za ułamek wartości, którą osiągały w szczycie potęgi (A&P, Bank Of America, Fannie Mae, Circut City, Wells Fargo….). Stephen Levitt z Freakonomics dodał, że zainwestowanie w 11 spółek, które Collins podaje jako przykład „Great” w 2001 roku spowodowałoby wyniki gorsze niż inwestycja w indeks S&P 500. Collins odpowiedział na to, że dane z książki nie były rekomendacją inwestycyjną ani prognozą na przyszłość a po prostu zauważeniem, że tym firmom udało się osiągnąć wielkość. Osobiście choć dostrzegam argumenty przeciwko Collinsowi przyznaję mu rację. Peter Thiel pisał kiedyś, że następny Mark Zuckerberg nie stworzy sieci społecznościowej a następny Bill Gates nie wyrośnie na systemach operacyjnych. Parafrazując ten pogląd można powiedzieć, że następne firmy, które będą „Great” to nie te same, które Great były jakiś czas temu. Collins dziś ma 58 lat. Jeśli będzie o siebie dbał czeka go 20-30 lat płodnej kariery pisarskiej i być może wkrótce uda mu się rozstrzygnąć czy jego metoda będzie sprawdzać się na innym zestawie danych np. w 15-25 lat po premierze oryginału. Nie przyjdzie nam długo czekać – ćwierć wieku od premiery upłynie w 2026.

22. Anything you want – Derick Sivers

To nie książka, a książeczka. Całość liczy 100 stron, ale na szczęście już dawno wyleczyłem się z czytania książek „na ilość” więc z radością przyjąłem ją jako książkę na jedno popołudnie. Moim zdaniem warto przeczytać, ale przed przeczytaniem można przesłuchać podcast w którym autor rozmawia z Timem Ferrissem. Sivers zasłynął założeniem a następnie sprzedaniem firmy CD Baby, która sprzedawała niezależne nagrania przez internet na całe USA pomagając muzykom żyć z ich pasji. Ponieważ Sivers nie korzystał ze wsparcia zewnętrznych inwestorów (jedyny kapitał poza jego pieniędzmi i czasem stanowiła pożyczka od ojca) 23 miliony dolarów za które sprzedał firmę stanowiły całkiem w porządku exit jak na tamte czasy. Książka jest pełna lekcji, które Sivers odrabiał pracując nad tym projektem. Ja sam odnalazłem tam dużo wartościowych koncepcji i co dużo mniej chwalebne – błędów, które popełniałem czy dolegliwości, które na siebie sprowadziłem – zupełnie niepotrzebnie. Bardzo wartościowa lektura, która pomoże wam nauczyć się czegoś na cudzych błędach lub sukcesach.

23. Biznes po prostu – Leszek Czarnecki

Jeśli jeden z najbogatszych polaków pisze książkę o biznesie głupio byłoby nie przeczytać, bo z CV i stanu konta wynika, że ten człowiek powinien wiedzieć o czym pisze. No więc wie i co więcej – potrafi to przekazać. Czarnecki bardzo ciekawie opowiada o swojej drodze a następnie sprawnie wyciska ze swoich doświadczeń lekcje użyteczne dla innych przedsiębiorców. Pamiętam, że w tej książce nie bał się poruszać tematów dość kontrowersyjnych jak alkohol w środowisku biznesmenów, batalie sądowe (znakomita historia o ugodzie z Adamem Góralem z Asseco), korupcja czy kontakty z politykami. To wzbudziło mój szacunek.

24. Getting to plan B – John W. Mullins

Mój szef polecił mi tą książkę – dzięki niej systematycznie ograniczam ryzyka i eliminuję niewiadome w swojej firmie. Problem z przedsiębiorczością jest taki, że prawie nigdy nie ma czarno białych odpowiedzi. Przez to zawsze masz poczucie, że nie masz pewności jaka jest właściwa decyzja. Getting to plan B daje sposób na poradzenie sobie z tą sytuacją – dzięki tej książce ilość czerni i bieli w moim polu widzenia znacząco wzrosła. Możecie myśleć o tej książce „lean startup dla przedsiębiorców”.

25. The Algebra of Happiness: Notes on the Pursuit of Success, Love, and Meaning – Scott Galloway

Podobnie jak wszyscy, zmagam się z osobistym szczęściem i równoważeniem go z ambicją i troską o innych, więc od czasu do czasu czytam coś, co może zaoferować sugestie co do tego, jak być szczęśliwszym człowiekiem. Pomimo sugestii zawartej w tytule książka nie jest naukowa. Stanowi raczej osobistą refleksję na temat poszukiwania szczęścia przez przedsiębiorcę, który osiąga sukcesy. Z tej perspektywy refleksja starszego kolegi po fachu stanowiła dla mnie dużą wartość.

Jeśli czytasz newsletter Scott’a “No Mercy No Malice” czytałeś już około 1/3 tej książki. Warto było przeczytać resztę. Słuchałem tej książki na audible, właściwie na jednym posiedzeniu, w ciągu jednego popołudnia. Na plus zaliczam także to, że Galloway jest narratorem audiobooka. 

26. Scaling Up: How a Few Companies Make It…and Why the Rest Don’t – Verne Harnish

Czytanie tej książki przypomina picie z węża strażackiego. Teraz muszę go odłożyć i odczekać chwilę, aż będę mógł go wznowić. Zaimplementowałem kilka pomysłów, które zacząłem od tej książki z pozytywnymi wynikami. Mam zamiar kontynuować wdrażanie przez kolejne 18 miesięcy w różnych obszarach naszej działalności. Prawdopodobnie przeczytam trochę mniej książek biznesowych w pozostałej części 2019 r., ponieważ ta książka właściwie wyczerpała moją przepustowość. Nie ma sensu czytać więcej, jeśli nie mogę zaimplementować, ponieważ nie mam przepustowości dla innych pomysłów.

To rzadka odmiana książki napisanej przez konsultanta, która jest wysoce przydatna . Na pochwałę zasługuje także to, że skupia się na kwestiach przede wszystkim przyziemnych.

P.S. Jeśli myślisz o zakupie na kindle – nie rób tego. Zrobiłem to i zmarnowałem 20 dolarów. Myślę, że jest to najgorzej opublikowana w ebooku książka, jaką kiedykolwiek widziałem (prawdopodobnie widziałem ponad 100). Ma w sobie mnóstwo diagramów – które są kompletnie bezwartościowe w wersji elektronicznej. Powróciłem do czytania dopiero 6 miesięcy później kupiłem polską wersję opublikowaną przez PWN, w cenie 90 złotych (trochę bandyterka). 

27. Simple Numbers, Straight Talk, Big Profits!: 4 Keys to Unlock Your Business Potential –  Greg Crabtree

Gdybym przeczytał tę książkę 18 miesięcy temu, zanim zacząłem Casbeg, prawdopodobnie nie zrozumiałbym tej książki. Okazuje się, że finanse zamiast być czarną magią są dość proste. Chodzi o zyski, przepływy pieniężne i gotówkę na koncie. Bardzo przyziemne, zdroworozsądkowe podejście dla przeciętnego przedsiębiorcy.

Jeśli czujesz, że jesteś kiepski w finanse i czujesz, że rachunki zysków i strat, deklaracje zysków i bilanse są zbyt skomplikowane i przytłaczające – to jest książka dla ciebie.

28. The Outsiders: Eight Unconventional CEOs and Their Radically Rational Blueprint for Success – William N. Thorndike Jr.

Świetna lektura, która przypomniała mi niektóre książki Jima Collinsa lub Randy’ego Komissarsa. Jeśli aspirujesz do długotrwałej kariery jako menedżer wyższego szczebla lub właściciel firm to jest to dla ciebie lektura obowiązkowa. Książka dotyczy podstawowych wzorców zachowań dyrektorów generalnych, którzy dostarczali najwyższych zwrotów dla akcjonariuszy w XX wieku. Tekst jest bardzo dobrze napisany i trudny do zanegowania. Przeczytałem to w 3 dni. Jestem zaskoczony, że nikt z moich znajomych dyrektorów naczelnych na temat dobrego czytania nie przeczytał tego przede mną. Nadrabiajcie prędko.

29. Thinking in Bets: Making Smarter Decisions When You Don’t Have All the Facts – Annie Duke

Podejmując decyzję o zatrudnieniu, stosuję metodę, którą zgłębia ta książka odkąd zacząłem rekrutować ludzi. Ponieważ koncepcja zakładów i grania w nieuczciwe gry jest mi bliska, nie mogłem odwrócić wzroku, gdy ktoś polecił mi tę książkę.

Ta książka oferuje solidne ramy ciągłego doskonalenia procesu podejmowania decyzji. Miejscami książka była wtórna, (fragmenty Duhigga, Tversky’ego, Nissbetta, Kahnemana lub Taleba) powtórzyły inne publikacje, które przeczytałem, jednak wiele z nich było świeże, użyteczne i soczyste. Gorąco polecam. Miło było trafić na książkę innego praktyka, który został konsultantem. Jeśli podejmujesz decyzje od których dużo zależy – warto przeczytać. 

30. The Art of Learning: A Journey in the Pursuit of Excellence – Josh Waitzkin

Około 10 lat temu przeczytałem książkę polskiego autora Jacka Santorskiego. Nazywała się „Ludzie przeciwko ludziom”. Przypominam to sobie teraz, ale jeden pomysł tkwił we mnie przez lata.

Zagłębił się w to, mówiąc (parafrazując), że rezerwy ekonomiczne w krajach rozwiniętych kurczą się, więc będzie mniej miejsca na manewrowanie dla ludzi, którzy skupiają się na doświadczaniu bez wkładu. Reszta z nas będzie musiała przyjąć coś, co nazwał „Drogą Samurajów”, z dużo większą niepewnością i oczekiwaniami wydajności dla kadry zarządzającej, które były zarezerwowane dla najlepszych sportowców. Książka została opublikowana w 1997 roku. To imponująca wizja przyszłości, która realizuje się na naszych oczach.

Ta myśl wróciła do mnie wiele razy, kiedy przeczytałem książkę Waitzkina. To był jeden z moich najbardziej meta-lektur w ostatnich latach. Waitzkin stara się zsyntetyzować swoje doświadczenia z rywalizacji i wydajności z szachów i sztuk walki, aby stało się uniwersalne i możliwe do zastosowania w innych dziedzinach życia, w których musimy występować na najwyższych poziomach. On wie o czym mówi. Był jednym z najlepszych na świecie w obu tych obszarach.

Jeśli dopiero zaczynasz, to prawdopodobnie nie jest odpowiedni moment na przeczytanie tej książki. Ale jeśli masz 3,5,10 lat doświadczenia i szukasz nowych ram na to, jak możesz być lepszy w tym, co robisz – to jest odpowiednia książka dla Ciebie. Założę się, że ludzie, którzy zajmują się szachami lub sztukami walki (nie jestem), będą mieli z tego jeszcze większą wartość i więcej zabawy.

31. Bonus

Ostatnią na liście będzie „Fioletowa Krowa” pióra Setha Godina. Jak wszystkie książki Godina – ta jest znakomita. Traktuję ją jako znakomite uzupełnienie powyższego zestawienia, które jest znacznie bardziej nt. unit economics oraz tworzenia modeli biznesowych, które będą się spinać. „Fioletowa Krowa” stanowi tu suplement promocyjno-marketingowy. Godin pokazuje za pomocą krótkich esejów i case studies kilka rzeczy.  Przede wszystkim to, jak zmienia się rola współczesnego teamu marketingowego (marketerzy powinni mieć wpływ na produkt!) i co z tego wynika dla biznesów, które mają ambicje wybijać się ponad przeciętność i wzrastać.

Poza książkami polecę wam jeszcze jeden znakomity cytat:

When a management with a reputation for brilliance tackles a business with a reputation for bad economics, it is the reputation of the business that remains intact.

– Warren Buffet

PS. Jeśli podobał ci się ten tekst rozważ zapisanie się na mój nieregularny newsletter, żeby nic cię nie ominęło!

O autorze

Bartosz Majewski

CEO / founder of Casbeg. Before that Bartosz was a Cofounder and Sales Director of a B2B startup where in 3.5 years his team acquired 1000 clients from 41 countries. During a decade he closed more than 7 million dollars worth deals.

Dodaj komentarz

Najnowsze wpisy

Kategorie

Archiwa